czy spółka cywilna jest pracodawcą?
Spółka cywilna to stosunek prawny między wspólnikami, nie kreujący nowego podmiotu. Podmiotami wszelkich zobowiązań są wspólnicy, a nie spółka cywilna; spółka taka nie może być również stroną procesu cywilnego. Czy jednak spółka taka może być pracodawcą?
Okazuje się, że tak. Zgodnie z przepisem art. 3 Kodeksu pracy, za pracodawcę uważa się również jednostkę organizacyjną, choćby nie posiadała osobowości prawnej. Wśród tych jednostek powszechnie wskazuje się np. oddziały, agencje czy nawet filie. Osobiście uważam, że pracodawcą w rozumieniu art. 3 KP będzie również zakład w rozumieniu umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (stała placówka zagranicznego przedsiębiorcy, poprzez którą prowadzona jest działalność gospodarcza na terenie kraju innego niż kraj pochodzenia). Zarówno judykatura, jak i doktryna, za taką jednostkę uważają również spółkę cywilną, przyznając jej tym samym status pracodawcy.
W latach dziewięćdziesiątych Sąd Najwyższy wydał kilka orzeczeń przyznających spółce cywilnej zdolność sądową (tj. do występowania jako pracodawca w sporze z pracownikiem). W wyroku z dnia 10 maja 1996 r. (I PRN 63/95, opubl. w OSNIAPiUS 1996/23/355) Sąd Najwyższy stwierdził, że "występując z powództwem przeciwko pracodawcy będącemu spółką cywilną pracownik powinien w pozwie oznaczyć jako stronę pozwaną nie tylko spółkę, ale także wszystkich wspólników". Tym samym Sąd zaakceptował zdolność spółki cywilnej do bycia pracodawcą. Wprost zostało to wyrażone w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 7 XI 1995 r. (I PRN 84/95, opubl. OSNIAPiUS 1996/12/170) - "wyodrębniona jednostka organizacyjna spółki cywilnej zatrudniająca pracowników jest zakładem pracy w rozumieniu art. 3 KP i ma zdolność sądową i procesową (art. 460 § 1 KPC). Stosując się do powyższych orzeczeń, kierując przeciwko takiemu pracodawcy pozew, należy pozwać zarówno spółkę cywilną, jak i poszczególnych (wszystkich) wspólników, bowiem spółka cywilna nie ma zdolności prawnej i w związku z tym - jako twór nieposiadający majątku - nie może być podmiotem w postępowaniu egzekucyjnym.
Zdolność pracodawcza spółki cywilnej jest również przyjmowana w piśmiennictwie. K. Flaga-Gieruszyńska w Komentarzu do kodeksu postępowania cywilnego (red. A. Zieliński, Warszawa 2010), dla uzasadnienia powyższej tezy, powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 II 1997 r. (I PKN 77/96, opubl. OSNAPiUS 1997/18/340), w którym Sąd stwierdził konieczność wskazywania w powództwie - obok samej spółki cywilnej - również jej wspólników. Również W. Muszalski (Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2009) zdaje się akceptować pogląd przyznający spółce cywilnej zdolność pracodawczą, a także M. Barzycka - Banaszczyk (Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2008). Za brakiem takiej zdolności opowiedział się m. in. J. Brol (Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. K. Piasecki, Warszawa 2007) argumentując ten stan faktem, że spółka cywilna - po zmianach wprowadzonych przepisami ustawy z dnia 2 VII 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - nie jest już jednostką organizacyjną. Przedsiębiorcami są bowiem jedynie wspólnicy tej spółki, a nie sama spółka. Rekapitulując Autor uznaje, że "orzecznictwo sądowe z okresu przed powyższymi zmianami ustawodawczymi, uznające spółki cywilne za pracodawców straciło obecnie aktualność".
Osobiście podzielam zdanie wyrażone przez J. Brola, odmawiające zdolności pracodawczej spółki cywilnej. Oprócz przytoczonego wyżej argumentu o braku statusu "jednostki organizacyjnej" zważyć należy również i na brak użyteczności koncepcji, skoro podmiotem wszelkich praw i obowiązków wynikających z umowy o pracę są wspólnicy spółki cywilnej. Składając oświadczenia woli czy też wykonując zobowiązania, czynią to w imieniu własnym, nie zaś imieniu spółki cywilnej. Słusznie wszak określa się, że spółka cywilna jest li tylko umową (stosunkiem prawnym) wiążącą wyłącznie wspólników. Jakkolwiek dostrzegam autonomię prawa pracy względem innych gałęzi prawa (a wskutek tego - dopuszczam możliwość nadawania innego brzmienia pojęciom stosowanym na gruncie prawa pracy), to jednak stoję na stanowisku, że wykładnia tych pojęć nie powinna naruszać spójności systemu prawa czy też być dokonywana contra legem. Wydaje się, że taka właśnie rozszerzająca wykładnia art. 3 KP (tj. uznająca spółkę cywilną za pracodawcę) pozostaje w dysharmonii z procedurą cywilną, która przecież służyć ma ochronie uprawnień przyznanych przepisami Kodeksu pracy (można nawet przyznać, że ma charakter komplementarny względem norm materialnoprawnych). Dysonans pojęciowy może zatem uniemożliwić realizację praw, a z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia w przypadku wyroku zasądzającego świadczenie od spółki cywilnej. Spółka ta - jako że nie posiada zdolności prawnej czy zdolności do czynności prawnych - nie może być właścicielem mienia. Analizując przepis art. 33[1] Kodeksu cywilnego można uznać, że istotnym elementem związanym z jednostkami organizacyjnymi (choć nie będącym elementem koniecznym) jest subsydiarna odpowiedzialność za zobowiązania, jaką ponoszą podmioty inne od spółki (i niezależnie od niej).
Reasumując, pracodawcą w przypadku osób działających w ramach umowy spółki cywilnej będą zawsze wspólnicy - jako przedsiębiorcy, nie zaś sama spółka cywilna.
Zobacz inne publikacje w dziale prawo pracy
artykuły
Jak ustrzec się błędów przy protokołowaniu uchwał zgromadzenia wspólników w spółce z o.o.?
Znaki towarowe są istotnym elementem wizerunkowym związanym z firmą przedsiębiorcy. W jaki sposób można je chronić?
Czy dłużnikowi można naliczyć odsetki w wysokości odsetek za opóźnienie w płatności podatków? Okazuje się, że często jest to obowiązkiem.
"Czy dane o adresie zamieszkania przedsiębiorcy, ujawnione w ewidencji działalności gospodarczej, są jawne i mogą być upubliczniane osobom trzecim?" - odpowiedź na pytanie użytkownika serwisu radca24.pl
