Wyrok Sądu Najwyższego z 20-12-2006 IV CSK 299/06

Wyrok

z dnia 20 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy



IV CSK 299/06


1. Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym nie zawsze spoczywa na powodzie.
Ten kto odmawia uczynienia zadość żądaniu powoda obowiązany jest udowodnić
fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje.

2. Sąd nie może opierać się na wypowiedziach biegłego zastrzeżonych wyłączne
do jego kompetencji np. kwestiach prawnych, a zatem musi samodzielnie
dokonywać wykładni prawa, gdyż pojęcie wiadomości specjalne nie obejmuje
wiedzy dotyczącej treści obowiązującego prawa i reguł jego tłumaczenia.

3. Procesowy zarzut potrącenia nie jest formą dochodzenia roszczeń, lecz
środkiem obrony pozwanego. Z tego względu nie wywołuje w zakresie roszczenia
nim objętego ani stanu sprawy w toku (lis pendens) ani też powagi rzeczy
osądzonej (res iudicata). Potrącenie jest przede wszystkim instytucją prawa
materialnego. Z tego względu ocena prawna zarzutu potrącenia jest kwestią
prejudycjalną dla oceny zasadności powództwa, choć ta ocena nie jest wprost
wyrażona w sentencji orzeczenia. Sąd nie może uchylić się od zbadania
zasadności potrącenia (art. 498 k.c.) w ramach rozpoznawanej sprawy, co
oznacza, że zobowiązany jest ocenić czy istnieje i w jakiej wysokości
wierzytelność pozwanego.

4. Nieuwzględnienie zarzutu potrącenia nie stoi na przeszkodzie w
późniejszym dochodzeniu pozwem objętego tym zarzutem roszczenia.
Uwzględnienie zarzutu potrącenia skutkuje natomiast umorzeniem
wierzytelności do kwoty wierzytelności niższej i oddaleniem powództwa albo
uwzględnianiem jego w niższej wysokości, a więc uwzględnienie zarzutu
potrącenia ma ścisły wpływ na ocenę prawną samego powództwa wyrażoną w
sentencji orzeczenia. Sąd raz prawomocnie rozstrzygając o zasadności
powództwa nie może w innym postępowaniu orzec odmiennie. W związku z czym
uwzględnienie zarzutu potrącenia w prawomocnym orzeczeniu wywołuje ten
skutek, że sąd w innym postępowaniu nie może ponownie uwzględnić
"skonsumowany" zarzut potrącenia w procesie prawomocnie zakończonym, ani też
uwzględnić powództwa o zasądzenie kwoty, która była przedmiotem skutecznie
podniesionego zarzutu potrącenia


Przewodniczący: Sędzia SN Henryk Pietrzkowski.

Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz, Jan Górowski (spr.).

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej "P." w O.
przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej Spółce z o.o. w O.
o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 20 grudnia
2006 r., skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z
dnia 23 maja 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Spółdzielnia Mieszkaniowa "P." w O. po sprecyzowaniu żądania domagała się
zasądzenia od Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Spółki z o.o.
kwoty 433.675,90 zł, tj. kwoty 228.399,52 zł tytułem należności głównej i
kwoty 205.276,38 zł tytułem skapitalizowanych odsetek. Podniosła że w
okresie od 1996 r. do lutego 2000 r. zakupiła od pozwanej energię cieplną za
kwotę 68.580.053,31 zł. Moc szczytowa dostarczanej energii przekraczała
potrzeby powódki a łączące strony umowy o dostarczenie energii cieplnej nie
uwzględniały rzeczywistego zapotrzebowania powódki. Pozwana Spółka
bezprawnie zawyżała moc energii cieplnej w okresie od stycznia 1997 r. do 31
marca 2000 r., a łączna kwota nienależnych świadczeń które z tego tytułu
powódka uiściła wynosiła 1.415.133,33 zł, z tym że pozostała część
należności została zaspokojona w wyniku dokonanych potrąceń.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zarzuciła, że żądanie rzekomej
nadpłaty jest już objęte innym postępowaniem toczącym się pomiędzy stronami
a nadto podniosła zarzut przedawnienia roszczenia.

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2005 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo,
ustalając, że pozwana spółka na podstawie umów z dnia 1 listopada 1992 r., z
dnia 4 kwietnia 1997 r. i z września 1997 r. dostarczała energię cieplną
powódce. Spółdzielnia od 1996 zgłaszała Spółce zapotrzebowanie na mniejszą
ilość energii na co pozwana nie wyrażała zgody i rozliczała należność za
energię nie uwzględniając zmniejszonych przez odbiorcę parametrów.

Powódka wystąpiła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stwierdzenie
stosowania przez Spółkę praktyk monopolistycznych. Wyrokiem z dnia 20
października 1999 r. Sąd Antymonopolowy uznał, że odmowa dostawcy ciepła
obniżenia mocy cieplnej na żądanie odbiorcy stanowiła praktykę
monopolistyczną i nie znajdowała podstaw w obowiązującym w latach 1996 i
1997 zarządzeniu z dnia 4 lipca 1997 r. Ministra Gospodarki Materiałowej w
sprawie warunków dostarczenia energii cieplnej. W okresie od dnia 1 stycznia
1997 r. do dnia 31 grudnia 1997 r. opłaty jakie za energię zostały naliczone
powódce były zawyżone o łączną kwotę 582.624,33 zł. Spółdzielnia jednak
począwszy od 1996 r. nie regulowała całych faktur za dostarczane ciepło. W
rezultacie pozwana występowała na drogę sądową. W toczących się
postępowaniach Spółdzielnia kilkakrotnie zgłaszała zarzuty potrącenia
wierzytelności z tytułu tych nadpłat, które w orzeczeniach zostały
uwzględnione na łączną kwotę 988.519,30 zł.

W dniu 1 kwietnia 1998 r. strony po przeprowadzeniu negocjacji zawarły
kolejną umowę o dostawę energii cieplnej. W porozumieniu z tej samej daty
strony uzgodniły zmniejszenie mocy zamówieniowej o 12% z datą wsteczną od
dnia 1 stycznia 1998 r., dla budynków, w których wykonano prace docieplające
szczyty. W trakcie obowiązywania tej umowy zmieniana była wysokość
zamówionej mocy w zależności od zapotrzebowania zgłaszanego przez powódkę.

Sąd Okręgowy uwzględnił zarzut przedawnienia wyrażając pogląd, że do
roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia mają zastosowanie ogólne terminy
przedawnienia, a zatem roszczenie powódki jako przedsiębiorcy przedawniało
się z upływem 3 letniego terminu (art. 118 k.c.) i w związku z tym
przedmiotem rozpoznania w sprawie były jedynie roszczenia, które stały się
wymagalne po dniu 3 lipca 1998 r.

Sąd Okręgowy wskazał, że wprawdzie w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia
1997 r. doszło ze strony pozwanego do narzucenia powódce uciążliwych
warunków umowy o dostarczenie energii cieplnej, co zostało stwierdzone
wyrokiem Sądu Antymonopolowego z dnia 20 października 1999 r., jednakże już
przy zawieraniu umowy z dnia 1 kwietnia 1998 r. takie okoliczności nie miały
miejsca, gdyż strony wynegocjowały zmniejszenie mocy zamówieniowej o 12%
zgodnie z zapotrzebowaniem powódki. Według oceny Sądu pierwszej instancji
brak jest dowodów potwierdzających narzucanie powódce wysokości mocy
cieplnej przekraczającej jej potrzeby po dniu 1 stycznia 1998 r., a w
rezultacie brak podstawy do przyjęcia istnienia nadpłaty po tej dacie.

W związku z tym uznał, że nadpłata powstała jedynie w okresie od dnia 1
stycznia 1997 r. do dnia 31 grudnia 1997 r. i wyniosła zgodnie z opinią
biegłego kwotę 582.624,33 zł. Jednakże dokonując ostatecznego rozliczenia
ocenił, że roszczenia te wygasły na skutek zgłaszanych przez Spółdzielnię
zarzutów potrącenia uwzględnionych w toku innych postępowań sądowych.

Z odwołaniem się do opinii biegłej podzielił jej stanowisko, że nie jest
możliwe szczegółowe ustalenie jakie wierzytelności uległy umorzeniu skutek
potrącenia, albowiem kwoty wynikające z wyroków powódka księgowała na
kontach rozrachunków z pozwaną Spółką, przypisując je do innych tytułów niż
wynikało to z uzasadnienia wyroków. W rezultacie przyjął, że opinia biegłej
nie mogła być podstawą do szczegółowego ustalenia w jakim zakresie powódka
dokonała potrącenia przysługujących jej wierzytelności z tytułu
nienależytego świadczenia i z jakimi wierzytelnościami pozwanego, a ponieważ
powódka nie zgłosiła na tę okoliczność innych dowodów, to nie wykazała (art.
6 k.c.) zasadności oraz wysokości dochodzonych przez siebie roszczeń.

W apelacji Spółdzielnia zarzuciła naruszenie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w zw. z
art. 118 k.c. i art. 117 k.c. przez wadliwe ustalenie, że roszczenie powódki
uległo przedawnieniu, art. 365 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i art. 228 §
2 k.p.c. przez błędne przyjęcie że wyrok Sądu Antymonopolowego z dnia 20
października 1999 r. nie odnosił się do nadużywania przez dostawcę ciepła
pozycji monopolistycznej po dniu 1 stycznia 1998 r., art. 47914 k.p.c. przez
uwzględnienie sprekludowanych zgłoszonych przez pozwaną dowodów, art. 6 k.c.
i art. 232 k.p.c. przez nieprawidłowe ustalenie skutków prawnych
nieudowodnienia jakie kwoty zostały umorzone skutek potrącenia, art. 278
k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. przez uwzględnienie opinii biegłego i
wyprowadzenie na jej podstawie wadliwych wniosków co do wysokości i
charakteru świadczeń spełnianych przez powódkę na rzecz pozwanego po dniu 1
stycznia 1998 r. i art. 321 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy i
poczynienie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa, bądź
o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 23 maja 2006 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację. Podzielił
stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwana spółka stosowała praktyki
monopolistyczne tylko do dnia 1 kwietnia 1998 r. i w rezultacie przyjął, że
kwoty świadczone przez Spółdzielnię za energię cieplną dostarczoną po dniu 1
stycznia 1998 r. stanowiły świadczenia należne. Zauważył, że w apelacji sama
powódka przyznała, że roszczenie będące przedmiotem procesu było uprzednio
przedmiotem zarzutów potrącenia zgłaszanych przez nią w procesach
wytaczanych przez pozwanego i wyraził pogląd, że skoro wysokość dokonanych
potrąceń przewyższała kwotę dochodzoną pozwem to powództwo nie mogło być
uwzględnione. W końcu stwierdził, ze jeżeli objęte zarzutem przedawnienia i
dochodzone w procesie roszczenia powódki były przedmiotem rozpoznania i
oceny sądów w innych procesach w trakcie których zostały uwzględnione oparte
o nie zarzuty potrącenia to uznać należało, że te roszczenia powódki
względem pozwanego wygasły i w związku z tym do nich nie może mieć
zastosowania instytucja przedawnienia.

Powódka w skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach zaskarżyła wyrok w
całości i wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania ewentualnie, w razie spełnienia przesłanek zawartych w art. 398
[16] k.p.c., o uwzględnienie powództwa.

W ramach podstawy naruszenia prawa procesowego skarżąca zarzuciła naruszenie
w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy następujących przepisów: art. 378 §
1 k.p.c. w zw. z art. 367 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385
k.p.c., art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c.
w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 382 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z
art. 228 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z
art. 278 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 316 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., 4791 § 2 k.p.c. w zw. z
art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z
art. 227 k.p.c. i art. 391 oraz 382 k.p.c. Naruszenia prawa materialnego
skarżąca upatrywała w obrazie art. 498 k.c. i art. 499 k.c. w zw. z art. 451
k.c. oraz art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżony wyrok został wydany w dniu 23 maja 2006 r., a zatem do
rozpoznania skargi kasacyjnej miał zastosowanie Kodeks postępowania
cywilnego w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie
ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo o ustroju sądów
powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) a w tym art. 398[3] § 3 k.p.c.,
według którego podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące
ustalenia faktów lub oceny dowodów.

Unormowanie to jest wynikiem tego, że de lege lata środek ten przysługuje od
orzeczeń prawomocnych. W związku z tym postępowanie przed Sądem Najwyższym
toczy się przede wszystkim w interesie publicznym i dlatego jest oparte na
odmiennych zasadach niż postępowanie przed sądem merytorycznym. Z tego
względu nie można opierać skargi kasacyjnej na zarzucie obrazy art. 233 § 1
k.p.c. Taki zarzut, gdyby nie dalsze wytknięte braki podlegające
merytorycznej ocenie, skutkowałby nawet odrzuceniem skargi kasacyjnej (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1998 r., III CZ 60/98, OSNC
1998, nr 11, poz. 190).

W judykaturze utrwalony jest pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z
art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi
kasacyjnej tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera
wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które
uniemożliwiają kontrolę kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z
dnia 8 października 1997 r., I CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN
718/00, z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I
CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/01, niepublikowane.).

Artykuł 328 § 2 k.p.c. ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu kasacyjnym
przez odesłanie zawarte w art. 391 § 1 k.p.c. Zakres jego zastosowania
zależy od rodzaju wydanego orzeczenia, oraz od czynności procesowych
podjętych przez sąd odwoławczy, wynikających z zarzutów apelacyjnych,
limitowanych granicami kognicji sądu drugiej instancji. Gdy sąd odwoławczy
oddalając apelację orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w
postępowaniu w pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń
gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia
Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936,
poz. 379, z dnia 14 lutego 1938 r., C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz.
380 i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz.
83).

Konieczne jest jednak wtedy ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów
podniesionych w apelacji i podanie motywów dlaczego sąd drugiej instancji
uznał je za nieuzasadnione (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19
lutego 1998 r. III CKN 372/97, niepublikowany i z dnia 8 października 1998
r., II CKN 923/98, OSNC 1999, nr 3, poz. 60 i postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CKN 392/01, OSNC 2004, nr 10, poz. 61).

Wprawdzie Sąd Apelacyjny uznał ustalenia Sądu Okręgowego za prawidłowe i je
podzielił, niemniej nie rozpoznał wszystkich zarzutów apelacyjnych, co
trafnie zarzucił skarżący a w pierwszej kolejności zarzutu, że w sprawie w
której zapadł wyrok tego sądu z dnia 10 października 2002 r. został
uwzględniony zarzut potrącenia dotyczący roszczenia powódki co do nadpłaty
za energię cieplną dostarczoną przez pozwaną spółkę już po dniu 1 kwietnia
1998 r. Niewątpliwie nie rozważył także zarzutu obrazy przez Sąd pierwszej
instancji art. 47914 k.p.c., tj. uwzględnienia spóźnionych dowodów, pomimo
że pozwana w żaden sposób nie wykazywała, że nie mogła ich powołać w
odpowiedzi na pozew bądź, iż potrzeba ich powołania powstała później.
Uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy gdyż przepis ten nakazuje
sądowi w postępowaniu w sprawach gospodarczych pominąć twierdzenia strony
zgłoszone po wniesieniu odpowiedzi na pozew a więc traktować je tak jakby
nie zostały przedstawione ani uwzględnić zgłoszonych po terminie zarzutów i
dowodów chociażby miały istotny wpływ na wynik sprawy (por. np. uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz.
77).

Nie rozpoznał również zarzutu obrazy art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.
Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym nie zawsze spoczywa na powodzie. Ten
kto odmawia uczynienia zadość żądaniu powoda obowiązany jest udowodnić fakty
wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 14 lutego 2002 r., V CKN 745/00, LEX nr 53163).

Nie można także odeprzeć zarzutu obrazy art. 365 § 1 k.p.c. i art. 366
k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. oraz art. 391 k.p.c. przez nienależyte
uwzględnienie skutków wyroku Sądu Antymonopolowego już z tego względu, że
nie zostały poczynione precyzyjne ustalenia co do jego treści, które
pozwoliłyby ocenić zakres przedmiotowy tego orzeczenia. Sąd Apelacyjny nie
próbował nawet czynić rozważań dlaczego w tym wyroku, który zapadł w dniu 20
października 1999 r. zakazano zaniechać pozwanej stosowania praktyki
monopolistycznej wobec powódki, choć według jego oceny to niedozwolone
działanie miało ustać w dniu 1 kwietnia 1998 r.

Trafny okazał się też zarzut obrazy przez Sąd Apelacyjny art. 278 § 1 k.p.c.
w zw. z art. 382 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Do biegłego nie należy
rozstrzyganie zagadnień prawnych, gdyż nie jest wyręczycielem sądu lecz
tylko jego pomocnikiem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949
r., WaC 167/47, DDP 1950, nr 6, s. 56). Zasadnie podniosła skarżąca, że
zadaniem biegłego jest udzielanie sądowi na podstawie wiadomości specjalnych
i doświadczenia zawodowego informacji niezbędnych do ustalenia i oceny
okoliczności sprawy. Nie mogą natomiast być uznane za dowód w sprawie
wypowiedzi biegłego wykraczające zarówno poza zakres udzielonego mu
zlecenia, a nawet mieszczące się w jego ramach lecz wykraczające poza
ustawowo określone granice jego kompetencji. Sąd nie może opierać się na
wypowiedziach biegłego zastrzeżonych wyłączne do jego kompetencji np.
kwestiach prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2003 r., IV
CKN 1763/00, niepublikowany), a zatem musi samodzielnie dokonywać wykładni
prawa, gdyż pojęcie wiadomości specjalne nie obejmuje wiedzy dotyczącej
treści obowiązującego prawa i reguł jego tłumaczenia (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 1 lipca 1998 r., I PKN 203/98, niepublikowany).

W związku z tym trzeba przypomnieć, że potrącenie następuje przez
jednostronną czynność prawną jednego z wzajemnych wierzycieli. Skutkiem tej
czynności jest wygaśnięcie wierzytelności obu stron do wysokości
wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.) z chwilą kiedy potrącenie stało
się możliwe (art. 499 zdanie drugie k.c. w zw. z art. 498 § 1 k.c.). Od
czynności prawnej potrącenia jako zdarzenia prawa materialnego, należy
odróżnić zarzut potrącenia, czyli powołanie się przez stronę w procesie na
fakt dokonania potrącenia, który stanowi czynność procesową. Wobec tego, że
w świetle regulujących potrącenie przepisów prawa materialnego jest
obojętne, kiedy oświadczenie woli o potrąceniu zostanie złożone, może ono
nastąpić zarówno wtedy, gdy w odniesieniu do danych wierzytelności nie toczy
się jeszcze postępowanie sądowe, jak i wtedy, gdy się ono już toczy. Fakt,
że określona wierzytelność jest objęta postępowaniem sądowym, nie wyklucza
jej skutecznego potrącenia w jakiejkolwiek fazie tego postępowania.

Inaczej jest w odniesieniu do zarzutu potrącenia. Jako czynność procesowa,
polegająca na powołaniu się na pewien fakt i wynikające z niego skutki
prawne, podlega normom postępowania regulującym do kiedy dane fakty mogą być
przytaczane.

Niewątpliwie natomiast warunkiem skuteczności oświadczenia o potrąceniu
składanego drugiej stronie, jeżeli chodzi o wzajemną wierzytelność
potrącającego jest jej skonkretyzowanie pod względem rodzajowym, terminowym
i wartościowym, w tym dokładne określenie kwoty pieniężnej w jakiej ta
wierzytelność się wyraża (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 maja
1968 r., II PR 2002/68, niepublikowane).

Wbrew więc stanowisku Sądu Apelacyjnego już na podstawie wyroków zapadłych w
poprzednich sprawach, w których strony występowały w odwrotnych rolach
procesowych istniała konieczność określenia skutków prawnych podniesionych w
nich zarzutów potrącenia, tj. określenia zakresu w jakim zostały umorzone
skonkretyzowane już wtedy, także w zakresie terminów w jakich powstały,
wierzytelności powódki.

Sposób księgowania określonych wierzytelności może mieć tylko ograniczony
zakres oddziaływania na prawa i obowiązki stron na gruncie prawa cywilnego.
Poza tym określony w art. 451 k.c. sposób zarachowania świadczenia na poczet
kilku długów głównych zostaje wyłączony w wypadku skutecznego dokonania
przez dłużnika w procesie czynności o podwójnym skutku (potrącenia
połączonego z tym zarzutem). W takim wypadku strony tracą prawo do
samodzielnego zaliczenia umorzonych w wyniku potrącenia wierzytelności w
inny sposób niż uczynił to sąd w wyniku uwzględnienia podniesionego zarzutu
potrącenia. W związku z tym nieistotna była w sprawie okoliczność w jaki
sposób powódka księgowała kwoty wynikające z wyroków sądowych na kontach
rozrachunków z pozwaną spółką.

Trzeba też zgodzić się ze skarżącą, że sąd nie jest związany opinią biegłego
i ma obowiązek ją ocenić w ramach swobodnej oceny dowodów zgodnie z zasadami
logiki i wiedzy powszechnej (por orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7
listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, nr 4, poz. 64). Bezkrytyczne
przyjęcie opinii biegłego prowadzi do rozstrzygnięcia sprawy przez eksperta
a nie sąd orzekający. Biegła w opinii podstawowej rzeczywiście zsumowała
wszystkie kwoty uwzględnione na skutek potrąceń dokonanych przez powódkę co
łącznie stanowiło kwotę 988.519,39 zł. Pominięcie natomiast okresów, w
których roszczenia te w świetle poprzednich orzeczeń powstały i zostały
uwzględnione w ramach dokonanych potrąceń doprowadziło do niemożliwego do
zaakceptowania z punktu widzenia prawnego wniosku, że potrąceń w
uwzględnieniu takich zarzutów dokonano na kwotę 988.519,39 zł, pomimo, że
roszczenia powódki opiewały na kwotę 582.624,33 zł.

Procesowy zarzut potrącenia nie jest formą dochodzenia roszczeń, lecz
środkiem obrony pozwanego. Z tego względu nie wywołuje w zakresie roszczenia
nim objętego ani stanu sprawy w toku (lis pendens) ani też powagi rzeczy
osądzonej (res iudicata). Potrącenie jest przede wszystkim instytucją prawa
materialnego. Z tego względu ocena prawna zarzutu potrącenia jest kwestią
prejudycjalną dla oceny zasadności powództwa, choć ta ocena nie jest wprost
wyrażona w sentencji orzeczenia. Sąd nie może uchylić się od zbadania
zasadności potrącenia (art. 498 k.c.) w ramach rozpoznawanej sprawy, co
oznacza, że zobowiązany jest ocenić czy istnieje i w jakiej wysokości
wierzytelność pozwanego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia
1973 r., III CRN 272/73, OSNCP 1974, nr 10 poz. 177). Rzeczywiście bez
ustalenia istnienia i wysokości każdej z wierzytelności, nie jest możliwa
ocena, czy na skutek potrącenia doszło do wzajemnego umorzenia tych
wierzytelności w całości bądź w części.

Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku w którym uwzględniono zarzut potrącenia obu
wzajemnych wierzytelności, stanowi wynik działania rachunkowego, którego
rezultatem jest umorzenie tych wierzytelności do wysokości wierzytelności
niższej. W innym procesie wierzyciel może zatem dochodzić swej
wierzytelności zarówno do nadwyżki, ponad część umorzoną (której nie zgłosił
do potrącenia) jak i co do części wierzytelności zgłoszonej do potrącenia, a
przez sąd nieuwzględnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września
1983 r., IV CR 260/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 59). Nieuwzględnienie zatem
zarzutu potrącenia nie stoi na przeszkodzie w późniejszym dochodzeniu pozwem
objętego tym zarzutem roszczenia (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20
listopada 1987 r., III CZP 69/87, OSNC 1989, nr 4, poz. 64) Uwzględnienie
zarzutu potrącenia skutkuje natomiast umorzeniem wierzytelności do kwoty
wierzytelności niższej i oddaleniem powództwa albo uwzględnianiem jego w
niższej wysokości, a więc uwzględnienie zarzutu potrącenia ma ścisły wpływ
na ocenę prawną samego powództwa wyrażoną w sentencji orzeczenia. Sąd raz
prawomocnie rozstrzygając o zasadności powództwa nie może w innym
postępowaniu orzec odmiennie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 marca
1994 r. III CZP 29/94, Biuletyn SN 1994, nr 3, s. 17). W związku z czym
uwzględnienie zarzutu potrącenia w prawomocnym orzeczeniu wywołuje ten
skutek, że sąd w innym postępowaniu nie może ponownie uwzględnić
"skonsumowany" zarzut potrącenia w procesie prawomocnie zakończonym, ani też
uwzględnić powództwa o zasądzenie kwoty, która była przedmiotem skutecznie
podniesionego zarzutu potrącenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
25 czerwca 1997 r., III CKN 116/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 184).

Skoro usprawiedliwiona okazała się podstawa określona w art. 398[3] § 1 pkt 2
k.p.c. to Sąd Najwyższy był zwolniony od szczegółowej analizy zarzutów
materialnych zwłaszcza, że nie jest jego zadaniem formułowanie wskazań co do
dalszego rozpoznania sprawy.

Z tych względów skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu (art. 398[15] § 1
k.p.c.).
(dodał: Hubert Schwarz)


Tagi: prawo cywilne procesowe

artykuły

26/04/2012
Dalsze istnienie spółki cywilnej w przypadku śmierci jej wspólnika

Spółką cywilną w rozumieniu art. 860 kodeksu cywilnego, jest stosunek obligacyjny oparty na umowie, w której wspólnicy zobowiązują się do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działanie w sposób oznaczony, w szczególności przez wniesienie wkładów. Zarówno cel gospodarczy, jak i sposób działania muszą być określone w umowie spółki. Dotyczy to również zasad dalszego istnienia spółki w przypadku śmierci jej wspólnika.

24/04/2012
Rejestracja spółki z o.o. przez Internet

Od dnia 1 stycznia 2012r. można zarejestrować spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością przez Internet.  Wprowadzona nowelizacja ma na celu ułatwienie i przyspieszenie zakładania spółek z o.o., a także ich wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. W związku z powyższym została wprowadzona nowelizacja do kodeksu spółek handlowych jak i do ustawy o krajowym rejestrze sądowym. Jak dotąd od złożenia wniosku o rejestrację spółki z o.o. do chwili jej rejestracji mijało kilka tygodni, natomiast teraz rejestracja spółki ma być dokonywana w ciągu 24 godzin.

22/08/2009
ograniczenia dotyczące umów zawartych na czas określony

Przepisy nowej ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców przewidują zakaz zawierania umów na czas określony dłuższy niż 24 miesiące. Czy zakaz ten stosuje się również do umów zawartych przed wejściem w życie nowych przepisów?

12/07/2009
Badanie zgodności z konstytucją przepisów ustaw i rozporządzeń przez sądy powszechne

Czy podczas orzekania, sąd jest uprawniony do badania konstytucyjności przepisów? - orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego